Zamierzam zatrudnić pracownika z orzeczeniem o niepełnosprawności w umiarkowanym stopniu. Czy taka osoba może pracować tyle godzin, co pozostali pracownicy? Czy są jakieś obostrzenia w tym zakresie?
Dział: CZAS PRACY
Wprowadziliśmy na wniosek pracownika do jego umowy o pracę ruchomy czas pracy, w ramach którego może on decydować o momencie rozpoczęcia pracy w przedziale od godz. 7:00 do 9:00. Rozważamy wycofanie się z tej możliwości danej pracownikowi, byliśmy umówieni, że pracownik będzie przychodził wyjątkowo później niż 8:00, a regułą stało się, że przychodzi do pracy o 9:00, a nawet lekko spóźniony. Na nasze uwagi dotyczące godziny rozpoczęcia pracy odpowiada, że będzie przychodził do pracy w umówionym przedziale czasu bo ma takie uprawnienie i że my nie możemy w to ingerować, że nie możemy wskazywać mu na którą godzinę, którego dnia, ma się stawić do pracy. Jak mamy się zachować w tej sytuacji? Czy prawdą jest, że nie możemy decydować o godzinie przyjścia? Czy możemy wycofać pismem ruchomy czas pracy?
W naszej firmie zatrudniamy kilku palaczy. Często widzę ich poza ich miejscem pracy. Zauważyłem też, że wbrew temu co mówią przerwy te trwają dość długo, w związku z tym, moim zdaniem, nie przepracowują 8 godzin dziennie. Uważam, że nie powinienem płacić za ten czas. Czy mam rację?
Pracownik został zatrudniony na 1/2 etatu. Kiedy wystąpi u niego praca w godzinach nadliczbowych – po przekroczeniu 4. godziny pracy czy dopiero począwszy od 8. godziny? Jak w umowie można określić tzw. godziny ponadwymiarowe?
Firma ze względu na chęć rozwoju postanowiła zatrudnić handlowców, którzy w swych rejonach mają jeździć do klientów i nawiązywać współprace oraz wspomóc ich w zakresie promocji i ekspozycji naszych produktów. Czy dojazd do klienta i powrót stanowią godziny pracy ? Część z naszych handlowców pracuje w domach i biurze pojawiają się tylko, by rozliczyć się z wykonanych obowiązków i złożyć raporty. Czy w tej sytuacji dojazd handlowca rozpoczyna się w siedzibie firmy czy w miejscu zamieszkania?
Mamy pracownika, który swoją pracę wykonuje dla nas na podstawie umowy zlecenia. Ostatnio stwierdził, że należy mu się płatna przerwa w pracy. Czy ma rację?
Czy istnieją ograniczenia w ilości godzin, które pracownik może wypracować w miesiącu i jak należy je zrekompensować pracownikowi?
Czy każdemu pracownikowi, który dobroczynnie oddaje krew przysługuje zwolnienie od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia? Jeśli tak to w jakim wymiarze i jakie przepisy to regulują? Wykształciła się u nas w zakładzie pewna praktyka, której nie chcemy, gdzie pracownicy nie stawiają się w pracy bez uprzedzenia, następnie donosząc zaświadczenie ze stacji krwiodawstwa, że oddawali tego dnia krew, jednak przecież to oddawanie krwi nie trwa naszym zdaniem cały dzień. Ważne jest także dla nas to czy pracownicy powinni uprzednio uzgadniać z nami planowany termin nieobecności?
Skargi wskazujące na naruszenia przepisów o czasie pracy i wypłacie należności pracowniczych rokrocznie stanowią ponad 40% ogółu skarg zgłoszonych do Państwowej Inspekcji Pracy. inspekcji. Dlatego w 2019 r. dodatkowo przeprowadzone będą kontrole dotyczące czasu pracy.
Nasi pracownicy, nie uprzedzając wcześniej o swojej nieobecności w danym dniu, w trakcie tej nieobecności tj. już po rozpoczęciu planowanej godziny rozpoczęcia pracy, usprawiedliwiają swoją nieobecność wskazując, że jest to opieka nad dzieckiem. Czy nie powinniśmy traktować tego jak urlop na żądanie? Uważamy, że pracownicy nie mogą w takiej sytuacji sami decydować czy nieobecność to „opieka” czy urlop na żądanie.
Pracownik jest zatrudniony w podstawowym systemie czasu pracy (poniedziałek – piątek, po 8 godzin), z wynagrodzeniem w stawce miesięcznej w wysokości 3400 zł. Do tego otrzymuje zmienną miesięczną premią regulaminową. Dnia 3 maja pracował przez 6 godzin z powodu awarii technicznej. W firmie obowiązuje 1–miesięczny okres rozliczeniowy. Temu pracownikowi w zamian zostanie udzielony dzień wolny 6 maja. Ile wyniesie wynagrodzenie za maj – czy powinien otrzymać pełną pensję czy pomniejszoną o 2 godziny?
Nasi monterzy raz na kwartał muszą sprawdzić stan maszyn transformatorów w terenie. Wiąże się to z tym, że wyjeżdżają w parach w różne lokalizacje, w promieniu 100 km od zakładu pracy. W podróż jadą oczywiście samochodem służbowym i dogadują się między sobą, który z nich będzie kierował samochód. My te przejazdy rozliczamy jak delegacje służbowe. Monterzy podnoszą obecnie, że kontrole transformatorów się przedłużają, w związku z czym bardzo późno wracają do zakładu pracy. Wnoszą do nas o zaliczenie czasu powrotu do bazy jako nadgodziny. Jak potraktować ten czas?